![]()
Xicorr Andrus – warszawski łobuz z klasą
Andrus to pierwszy zegarek garniturowy w historii marki Xicorr. Po ponad dekadzie tworzenia zegarków inspirowanych głównie polską motoryzacją postanowiliśmy spróbować czegoś nowego. Tym razem inspiracji poszukaliśmy na ulicach dawnej Warszawy.
Nazwa kolekcji nawiązuje do określenia znanego z dawnej gwary warszawskiej. Andrusem nazywano ulicznego łobuziaka, zawadiakę z fantazją, sprytem i charakterem. Kogoś, kto nie zawsze chodził utartymi ścieżkami, ale miał swój styl i potrafił odnaleźć się w każdej sytuacji. Uznaliśmy, że to całkiem dobra nazwa dla zegarka, który łączy klasyczną elegancję z odrobiną zadziorności.
Warszawskie kocie łby na tarczy zegarka
Inspiracją do zaprojektowania tarczy stał się stary warszawski bruk, czyli popularne kocie łby. Charakterystyczne, zaokrąglone kamienie przez dziesięciolecia były nieodłącznym elementem ulic stolicy. To po nich jeździły dorożki, pierwsze samochody i spacerowali mieszkańcy dawnej Warszawy.
Ich charakterystyczny układ postanowiliśmy przenieść na tarczę zegarka. W ten sposób powstał wzór, który nawiązuje do historii miasta, a jednocześnie nadaje Andrusowi oryginalny wygląd. Zależało nam na tym, aby stworzyć elegancki zegarek, który nie będzie kolejnym, niczym niewyróżniającym się modelem garniturowym.
Xicorr Andrus – elegancki zegarek dla niej i dla niego
Koperta o średnicy 39 mm to świadomy wybór. Takie proporcje dobrze wpisują się w klasyczny styl zegarków garniturowych, a jednocześnie sprawiają, że Andrus pasuje zarówno na męski, jak i damski nadgarstek.
Kolekcja dostępna jest w kilku wariantach kolorystycznych. Obok klasycznych, stonowanych zestawień znalazły się również bardziej wyraziste propozycje, dzięki czemu każdy może znaleźć coś dla siebie.
Choć Andrus powstał jako zegarek garniturowy, nie oznacza to, że trzeba nosić go wyłącznie do eleganckich ubrań. Równie dobrze sprawdzi się na co dzień, w mniej formalnych stylizacjach.
Kolekcja Andrus to kolejny rozdział w historii Xicorr. Tym razem zamiast samochodów inspiracją stała się sama Warszawa – jej ulice, historia i charakterystyczny klimat. Pozostaliśmy jednak wierni naszej zasadzie, że zegarek powinien nie tylko dobrze wyglądać, ale też mieć własną historię.

